Wydawnictwo MiND » Porady Jespera Juula » Czy mój syn ma dobrą opiekę w przedszkolu?

Czy mój syn ma dobrą opiekę w przedszkolu?

Dziecko nie akceptuje nowego przedszkola

Jestem matką samotnie wychowującą czteroletniego syna. Ponad rok temu przeprowadziliśmy się na prowincję i musiałam zmienić mu przedszkole. Poprzednie uważałam za bardzo dobre, ponieważ syn był tam dostrzeżony i mógł się dobrze rozwijać. W obecnym przedszkolu natomiast panuje zupełnie inna filozofia i mam wrażenie, że jemu to nie służy. Panie informują mnie tylko, że moje dziecko nie chce się z nikim bawić i jest bardzo wycofane, a różne próby, które podjęto, żeby to zmienić, nie zakończyły się sukcesem.

Czy mój syn ma dobrą opiekę w przedszkolu Problemy dziecka z przedszkolem
Czy mój syn ma dobrą opiekę w przedszkolu? Problemy dziecka z przedszkolem. Zdjęcie: Pixabay

W domu coraz częściej zdarzają mu się napady złości, na przykład w czasie wspólnych gier albo kiedy ścigamy się na dworze. Kiedy przegrywa, potrafi dosłownie eksplodować. W naszym sąsiedztwie mieszka wiele dzieci w jego wieku i tuż za rogiem mamy plac zabaw, ale tutaj mój syn nie ma problemu, żeby się z kimś bawić. Nasze relacje społeczne w nowym miejscu są bardzo dobre. Dlatego zaczynam się zastanawiać, czy nie powinnam porozmawiać z personelem przedszkola i spróbować jakoś naprawić sytuację.

Intuicja mi podpowiada, że powinnam działać ostrożnie i nie być nadopiekuńcza. Wiem, że nie mogę ochronić mojego syna przed wszystkimi złymi rzeczami na świecie, a nawet nie powinnam tego robić, ale nie chciałabym pozostawiać zbyt dużej odpowiedzialności na jego barkach za problemy, które wiążą się z funkcjonowaniem w przedszkolu.

Odpowiedź Jespera Juula

Od razu na początku przychodzi mi do głowy, że Pani syn w krótkim czasie musiał doświadczyć bardzo wielu zmian, których konsekwencje teraz razem odczuwacie. Na Pani miejscu wykorzystałbym tę okazję do tego, żeby razem z nim świętować, że tak świetnie sobie z nimi poradził. Mogłaby Pani przygotować jego ulubioną potrawę albo zabrać go do jakiejś miłej restauracji i powiedzieć mu, że zdaje sobie Pani sprawę, jak wiele nowych rzeczy zdarzyło się w ostatnim czasie, wśród których musiał się odnaleźć. Myślę, że takie uznanie dla syna miałoby lepszy skutek niż zamartwianie się jego sytuacją w przedszkolu.

Oczywiście, nie znaczy to, że nie rozumiem albo lekceważę Pani wątpliwości w tej kwestii. Jednak uważam, że tak naprawdę niewiele może Pani zrobić. Przedszkola są naprawdę różne i z pewnością ma Pani rację, że obecni wychowawcy syna wkładają mniej serca w pracę z dziećmi niż poprzedni. W największej mierze zależy to do kierownictwa przedszkola, z którym każdy musi sobie radzić tak, jak potrafi.

Każde przedszkole inaczej opiekuje się dziećmi

Nie da się zmusić dorosłych ludzi do tego, żeby byli życzliwi dla innych. I zdaję sobie sprawę, że szczególnie samotnie wychowującej matce trudno jest stawić czoło niezbyt życzliwemu kierownictwu. Zbyt szybko pojawiają się zaraz wnioski na temat „nadopiekuńczej matki”, która „nadmiernie uczuciowo podchodzi do wychowania swojego dziecka” i temu podobne. Takie łatki nie są w ogóle konstruktywne.

Pani syn to inteligentny chłopak, który będzie szedł raźno swoją drogą, jeśli tylko będzie wiedział, że jest przez Panią widziany i słyszany, i jeśli otrzyma od Pani to ciepło i bezpieczeństwo, którego nie otrzymuje w przedszkolu.
Jeśli jednak miałoby to Panią uspokoić, to proszę poprosić o rozmowę z kierownictwem albo z psychologiem lub pedagogiem przedszkolnym, żeby usłyszeć i porównać dwa różne punkty widzenia na Pani dziecko.

Spotkanie z wychowawcami i psychologiem

W czasie tego spotkania obie strony mogłyby opisać, jak postrzegają Pani syna i jego codzienne zachowanie. Oczywiście, pojawią się wtedy różne małe, a nawet duże różnice między wami, ale nie są one problemem same w sobie. Prawdziwy problem byłby dopiero wtedy, gdyby między Panią a wychowawcami doszłoby do prawdziwej walki o to, kto ma rację.

Bardzo bym sobie życzył, żeby wszyscy opiekunowie i wychowawcy dzieci w wieku przedszkolnym powtarzali codziennie jak mantrę: „Kiedy dwie osoby dorosłe mówią o tym samym dziecku, to tak naprawdę mówią o dwojgu różnych dzieci – każdy ze swojej perspektywy”. Nikt nie zna prawdy, ale dwie perspektywy mają większe szanse, żeby się do niej zbliżyć, niż tylko jedna.

Książki dla wychowawców i rodziców

Wszystkie książki Jespera Juula cena promocyjna lista
Wszystkie książki Jespera Juula. Cena promocyjna, lista książek
Kiedy twoja złość krzywdzi dziecko Poradnik dla rodziców Jak radzić sobie ze złością książka
Kiedy twoja złość krzywdzi dziecko. Poradnik dla rodziców. Jak radzić sobie ze złością, książka.
Alfie Kohn Wychowanie bez nagród i kar Książka dla rodziców wychowawców
Alfie Kohn, Wychowanie bez nagród i kar. Książka dla rodziców i wychowawców.

Artykuły o problemach w przedszkolu i w szkole

  1. Złe traktowanie dziecka w przedszkolu. Mój syn wywołuje konflikty, czy zabrać dziecko z przedszkola?
  2. O trudnym przejściu dziecka z przedszkola do szkoły. Trudności w szkole
  3. Mobbing w szkole i prześladowania. Jak radzić sobie z mobbingiem w szkole?
  4. Dziecko nie chce chodzić do szkoły. Jak zachęcić dziecko do chodzenia do szkoły?
  5. Moja córka jest odrzucana przez koleżanki. Co mogę zrobić?
  6. Diagnozowanie problemów psychicznych dzieci i młodzieży. Korzyści z dobrej diagnozy
© by Wydawnictwo MiND & FamilyLab Polska