Wydawnictwo MiND » Porady Jespera Juula » Do jakiego stopnia babcia może mieszać się w wychowanie wnuków?

Do jakiego stopnia babcia może mieszać się w wychowanie wnuków?

Babcia krytykuje metody wychowawcze rodziców

Jestem pedagogiem i zrozpaczoną babcią. Wczoraj wyskoczyłam z domu mojej córki, bo nie mogłam już dłużej znieść ich niekonsekwencji. Córka mieszka z partnerem i trójką synów w wieku dwóch, trzech i sześciu lat. Oto jeden z przykładów. Kiedy przygotowała obiad, poprosiła chłopców, żeby umyli ręce, więc poszłam z nimi do łazienki. Trzylatek zaczął krzyczeć, ponieważ chciał być przy umywalce pierwszy. Kiedy powiedziałam, że musi poczekać na swoją kolej, zaczął histerycznie wyć. Wtedy jego ojciec zatkał sobie uszy palcami i krzyknął: „Przestań”! Ciężko było mi patrzeć na jego uniki. Córka wzięła trzylatka do sypialni, ale on krzyczał dalej. W końcu wyrzuciła go za drzwi, a sama położyła się na łóżku.

Czy babcia może mieszać się w wychowanie wnuków Pokłóciłam się z córką o wychowanie dzieci Konflikty z babcią
Czy babcia może mieszać się w wychowanie wnuków? Pokłóciłam się z córką o wychowanie dzieci. Konflikty z babcią. Zdjęcie: Pixabay

Reszta z nas usiadła do stołu. Kiedy tata zaserwował maluchowi pyszne mielone, zapytałam go, czy synek zasłużył na jedzenie po takim brzydkim zachowaniu. I dlaczego pozwalają dziecku kierować całą rodziną? Ojciec odpowiedział: „Niestety, w tych czasach nie można bić dzieci”. Powiedziałam na to, że mogli go przecież wysłać go do ogrodu, żeby tam się wykrzyczał. „Tak tutaj nie postępujemy” – brzmiała odpowiedź.

Pokłóciłam się z córką o wychowywanie dzieci

Poszłam do córki i pochwaliłam pyszne jedzenie. Ona wyprosiła mnie za drzwi, krzycząc, że jej życie to piekło.
Po obiedzie znowu coś sprawiło, że dwulatek i trzylatek zaczęli wydzierać się wniebogłosy. Spytałam ojca, czy dzieci są głuche, skoro nie mogą komunikować się ciszej, i poszłam spakować swoje rzeczy. Po chwili rozpętała się kolejna awantura.

Córka była obok, więc powiedziałam: „Mam oczy i widzę, co jest nie tak”. A ona odpowiedziała w bezsilności: „Zawsze mnie krytykujesz i chcesz, żebym zrozumiała, że jestem złą matką. Nigdy nie powiesz nic pozytywnego, mimo że staję na głowie, żeby było miło.”

Uważam, że moja córka jest bardzo kochającą matką, świetnie się bawi z dziećmi, jest uważna, słuchająca, mądra i proekologiczna. To też jej mówię! Ale jest totalnie niekonsekwentna. Ona i jej partner siedzą pod pantoflem własnych dzieci. Nikt inny nie może zwrócić tym dzieciom uwagi, bo rodzice zaraz się mieszają. Milczę w strachu, że powiedzą: „Robimy przerwę w kontaktach”. Tak było rok temu. Jako wieloletni pedagog wiem, że dzieci i wnuki mnie kochają – z wzajemnością! Jednak moja córka nie widzi, że wychowanie w ich rodzinie leży z winy jej oraz partnera. Właśnie znowu poprosiła mnie o przerwę w kontaktach. Co powinnam zrobić? Jestem bezradna.

Odpowiedź Jespera Juula

Wydaje się, że twoja analiza stosunków między rodzicami i dziećmi w rodzinie twojej córki jest właściwa w tym sensie, że rodzice są defensywni i nie potrafią sprawować takiego przywództwa, jakiego potrzebuje rodzina. Jednak nie możesz nic z tym zrobić, o ile rodzice sami nie poproszą cię o pomoc. W dobrych relacjach z dorosłymi dziećmi chodzi o budowanie dialogu i empatii, a nie o odkrywanie prawdy o wychowaniu wnuków.

Teraz twoja córka zarządziła dla ciebie time-out. To może być nowy start, jeśli zechcesz wziąć odpowiedzialność za swoją część konfliktu. Możesz jej powiedzieć: „Teraz gdy poprosiłaś o przerwę w kontaktach, chciałabym zaproponować ci pewien pomysł. Nie jest tajemnicą, że mamy różne spojrzenie na wychowanie dzieci i że denerwuję się tym, co dzieje się w waszym domu. Niestety, zazwyczaj wyrażam to w formie gniewnych stwierdzeń. Proponuję, żebyśmy spotkały się tylko we dwie, bym choć raz wypowiedziała się w sposób rozsądny i nie tak raniący”. Ta droga ma przyszłość, oczywiście pod warunkiem, że nie będziesz się za wszelką cenę upierała przy swojej racji.

Rodziców trzeba wspierać w wychowaniu dzieci

Najlepszym sposobem na zatroszczenie się o dobrostan wnuków jest wsparcie ich rodziców. Idealnie byłoby wzmacniać ich poczucie własnej wartości, które, jak widać, mogłoby być bardziej solidne. Najważniejszą funkcją dziadków jest radość z życia i odrębności wnuków. Odradzam natomiast wszelkie próby bezpośredniego wychowania, zwłaszcza na terytorium rodziców. Istnieje po temu wiele powodów, a najważniejszym z nich jest fakt, że nikt z nas, dziadków, nie był ideałem, kiedy sami wychowywaliśmy swoje dzieci.

Teraz nasze dorosłe dzieci chodzą po świecie z wieloma urazami na duszy, o których niechętnie nam mówią, ponieważ nie chcą nas ranić. Wybuch twojej córki odsłania, że czuła się ona krytykowana całe życie i stara się z całych sił ciebie zadowolić.

Spróbuj spojrzeć na to w ten sposób: Jeśli byliby to twoi sąsiedzi, to jak potraktowałaby cię pani domu, gdyby wiedziała, że uważasz ją za złą matkę i pogardzasz jej partnerem? Dobrze wiem, że nie tak wygląda twoja najlepsza, spokojna i przemyślana postawa, ale najwyraźniej jakaś jej część takie właśnie robi wrażenie.

Konflikty rodziców z babcią

Z twojego opisu wynika także, że jesteś wrażliwą osobą. Spotkania z córką i zięciem niechybnie prowadzą do konfliktów o władzę między wami. Z takiej destrukcyjnej sytuacji można wyjść tylko na dwa sposoby: albo ty przejmiesz inicjatywę i odpowiedzialność, by zmienić relację z córką (w pierwszej kolejności) albo zrobi to ona. Najlepiej byłoby, gdybyś to ty zaczęła pierwsze rozmowy na temat waszych stosunków. Tylko uważaj! W waszej relacji jesteś o wiele bardziej władczą i dominującą stroną, niż kiedykolwiek miałaś ochotę być.

Jeśli czułybyście blokadę przed takimi rozmowami, powinnyście skorzystać z profesjonalnej pomocy, dopóki nie znajdziecie konstruktywnego sposobu na wspólny dialog. Tu nie chodzi tylko o różnice w podejściu do wnuków, ale coś o wiele ważniejszego dla was obu w waszym życiu. Wnuki są jedynie katalizatorem zmian na lepsze, jeśli okaże się, że masz odwagę być otwarta i elastyczna.

Dobre książki dla rodziców

Kiedy złość rani Jak uciszyć wewnętrzne burze jak poradzić sobie ze złością książka psychologiczna
Kiedy złość rani. Jak uciszyć wewnętrzne burze? Jak poradzić sobie ze złością? Książka psychologiczna.

 

Jesper Juul Przestrzeń dla rodziny Jak pogodzić pracę z rodziną poradnik dla rodziców
Jesper Juul, Przestrzeń dla rodziny. Jak pogodzić pracę z rodziną? Poradnik dla rodziców.

 

Jesper Juul Uśmiechnij się siadamy do stołu Czy zmuszać dziecko do jedzenia Książka
Jesper Juul, Uśmiechnij się! Siadamy do stołu. Czy zmuszać dziecko do jedzenia? Książka dla rodziców.

Artykuły Jespera Juula o konfliktach w rodzinie

  1. Jak poradzić sobie z trudną teściową? Skomplikowane relacje synowej z teściową
  2. Kiedy matka jest ważniejsza od żony. Konflikt z teściową, jak sobie z nim poradzić?
  3. Kryzys w związku po urodzeniu drugiego dziecka. Po urodzeniu dziecka ciągle się kłócimy
  4. Konflikt rodzice-dziadkowie. Wpływ dziadków na wychowanie dziecka
  5. Jak zachowanie rodziców wpływa na dziecko? Rywalizacja i obsesja na punkcie wyglądu
  6. Czy wolno kłócić się przy dziecku o metody wychowawcze? Mój mąż uważa, że go zbyt krytykuję
© by Wydawnictwo MiND & FamilyLab Polska