» » » Rodzic jako przywódca stada

Koszt wysyłki od 4,-zł. Darmowa wysyłka za zamówienie powyżej 200,-zł.


Rodzic jako przywódca stada

Jesper Juul

Pełne miłości przywództwo w rodzinie

  • Jak matka i ojciec mogą być wspólnie przywódcami swojego stada?
  • Dlaczego ważna jest godność każdego członka rodziny?
  • Czego możemy nauczyć się od dzieci?
  • Jakie wartości pomagają w byciu dobrym przywódcą?
  • Co to znaczy: zdrowe i silne dziecko?

Cała władza w rodzinie należy do rodziców. Dzieci potrzebują przywództwa, ponieważ brakuje im jeszcze doświadczenia i siły wewnętrznej, żeby samemu decydować o sobie. Jak jednak korzystać z władzy rodzicielskiej, żeby nie ranić dziecięcych uczuć i nie naruszać ich granic?

Jesper Juul pokazuje, że kluczowe są tutaj wartości, jakimi kierują się dorośli. Czy ważna jest dla nas autentyczność? Czy uczciwie bierzemy odpowiedzialność za swoje błędy? Czy uważamy dziecko za kogoś równego sobie pod względem godności osobistej? Czy szanujemy jego uczucia, marzenia i granice tak samo jak swoje?

Książka dostępna w formie papierowej lub elektronicznej (e-book)

23,00 

Wyczyść zaznaczenie

Metryka • Rekomendacje • Cytaty

Metryka książki

Jesper Juul, Rodzic jako przywódca stada. Pełne miłości przywództwo w rodzinie

Tytuł oryginału: Leitwölfe Sein. Liebevolle Führung in der Familie

Tłumaczenie: Dariusz Syska

  • © Wydawnictwo MiND
  • Podkowa Leśna 2017
  • Wydanie I
  • 160 stron, oprawa miękka, 205 x 120 mm
  • ISBN 978-83-62445-60-8 (książka papierowa)
  • ISBN 978-83-62445-61-5 (e-book)

Cytaty z książki Rodzic jako przywódca stada

Nie można wychować silnego i zdrowego człowieka, jeśli nie dba się o jego siłę i zdrowie już w dzieciństwie. Chodzi przede wszystkim o poczucie własnej wartości, które stanowi najlepszą barierę wewnętrzną przeciw zagrożeniom współczesnego świata. To jednak oznacza, że już w domu rodzinnym musimy wcielać w życie wartości, które wspierają rozwój dziecięcej integralności. A to nakłada określone warunki na nasze przywództwo w rodzinie.


Dzieci potrzebują rodziców jako przywódców stada, którzy pomogą im odnaleźć się w puszczy życia – dokładnie tak samo jak małe wilczki. Potrzebują rodziców, którzy wysyłają im jasne sygnały. Widzimy dzisiaj wiele rodzin, w których dorośli tak bardzo boją się skrzywdzić lub zaszkodzić swoim dzieciom, że to one de facto stają się przywódcami, a rodzice błądzą zdezorientowani przez las.


W gabinetach terapeutycznych widać natomiast, że wielu młodych rodziców robi coś przeciwnego: starają się jak najlepiej odgrywać swoją rolę. Od razu można to poznać, na przykład, po nadzwyczaj miłym i nienaturalnie przyjaznym głosie, jakim zwracają się do dzieci. Ale po dwóch czy trzech latach dopada ich straszna frustracja, ponieważ dzieci nie chcą ich słuchać!

A przecież one niezwykle chętnie spełniałby życzenia rodziców, gdyby oni tylko mówili to, co naprawdę myślą i czego naprawdę chcą. Gdy dorosły mówi coś autentycznego, wtedy dzieci zawsze nadstawiają uszu. Ale to, co powiedziane, musi mieć pewną jakość, bo w przeciwnym razie jednym uchem wlatuje, a drugim wylatuje.


Ktoś może zapytać, co złego jest w posłuszeństwie? Po pierwsze, trzeba powiedzieć, że dostosowanie się do otoczenia to ważna i cenna umiejętność. Umożliwia rozwój samodyscypliny i oddanie. Z drugiej jednak strony, absolutne posłuszeństwo utrudnia lub wręcz uniemożliwia rozwinięcie własnej indywidualności.

Dlatego optymalna sytuacja dla naszego życia polega na posiadaniu możliwości wyboru: kiedy chcemy być posłuszni i się dostosować, a kiedy musimy chronić własną integralność i przejąć odpowiedzialność. Taka wolność wyboru chroni człowieka przed poddaństwem.

Wprowadzenie

Dzieci potrzebują odpowiedzialnych dorosłych

  • Nowe spojrzenie na autorytet
  • Przejąć odpowiedzialność
  • Poczucie własnej wartości – eliksir życia
  • Uczenie się od siebie nawzajem

Możecie zaufać mojemu dziecku

  • Każde dziecko chce współdziałać
  • Uważność i empatia

Przywódca stada i jego wewnętrzne dziecko

  • Kim jestem?

Męskie i kobiece przywództwo

  • Spojrzenie wstecz

Być kobietą i matką

  • Przezwyciężyć lęk przed egocentryzmem
  • Miłość, która nie niszczy
  • Osobista integralność i prawo mówienia NIE
  • Czy warto być grzeczną dziewczynką
  • Matki i córki

Gdzie są mężczyźni? Gdzie są ojcowie?

  • Razem jesteśmy silniejsi

Co władza ma wspólnego z przywództwem?

  • Paradoks władzy

Przyszłość twojego dziecka jest teraz!

  • Czego chcecie jako rodzice?
  • Co możemy zrobić?
  • Być prawdziwie osobistym

Wartości, które tworzą przywódcę

  • Wartości w rodzinie i partnerstwie
  • Równa godność – wzajemne dostrzeganie i traktowanie siebie poważnie
  • Integralność – osobiste granice, potrzeby i wartości
  • Autentyczność, bez której ludzkie relacje nie mogą kwitnąć
  • Odpowiedzialność – człowiek wobec siebie i swojej społeczności

Nasze wielkie złudzenie kolektywnego dopasowania

  • Co to znaczy: silne dziecko?
  • Powiedzieć TAK samemu sobie

Pułapki na przywódców stada

  • Styl neoromantyczny – harmonia ponad wszystko
  • Rodzinny curling dla małych książąt i księżniczek
  • Droga najmniejszego oporu
  • Totalna kontrola
  • Dziecko jako projekt

Przywództwo w wersji light - nastolatki i dorosłe dzieci

Być kobietą i matką

Bycie przywódczynią stada to dla współczesnych kobiet wciąż rzecz trudna – zarówno w domu, jak i w pracy. Coraz więcej kobiet obejmuje czołowe stanowiska w rządach europejskich, ale wciąż należy do nich niewielka część stanowisk menedżerskich. Brakuje im doświadczenia w kierowaniu i byciu liderem.

Również w tej kwestii możemy wziąć przykład z wilków: badacze twierdzą, że w wilczej rodzinie decydujący głos mają zarówno samce, jak i samice – niekiedy wspólnie, a czasem oddzielnie każde w swojej dziedzinie, zależnie od sytuacji i temperamentu. Na przykład zauważono, że sytuacjach zagrożenia wilki bronią się razem i wspólnie koordynują swoje akcje, przy czym samice często są siłą napędzającą.

Wracając do ludzi: warunki ekonomiczne i społeczne życia kobiet w minionych wiekach zostały szczegółowo poznane i opisane. Decydująca zmiana zaszła w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku, gdy kobiety podjęły walkę o równouprawnienie na wszystkich poziomach społeczeństwa i rodziny. Ta walka trwa nadal – i bardzo słusznie.

Jednak wciąż bardzo rzadko uwaga społeczeństwa kieruje się na indywidualne i egzystencjalne konsekwencje nierówności płci. Częściej wypływają one w autobiografiach, powieściach, wspomnieniach czy filmach. Niekiedy temat trafia na publiczną wokandę, gdy dziennikarze próbują znaleźć przyczyny, dla których wciąż relatywnie niewiele kobiet ubiega się o wyższe pozycje, rezygnując z władzy i wpływu.

Jako psychoterapeuta spotykam się głównie z kobietami,

które przychodzą do mnie z trudnościami natury egzystencjalnej, najczęściej dotyczącymi relacji ze sobą i bliskimi osobami: dziećmi, partnerem, rodzicami. Nie mam wątpliwości, że ich zachowanie i problemy mają swoje korzenie w politycznym, społecznym i religijnym ucisku – jednak fakt ten to tylko podstawowe wyjaśnienie.

Irytuje mnie sposób, w jaki kobiety i matki są przedstawiane w prasie popularnej i poważnych mediach. Niemal zawsze pisze się o nich jak o izolowanych jednostkach, których problemy wynikają z indywidualnych rysów ich charakteru, a nie ze społecznych czy systemowych reakcji.

Wszystko zaczęło się być może od Zygmunta Freuda i jego rozważań na temat fiksacji matek i ich niezdrowych relacji z synami − oraz kompleksu Edypa, który miał w terminach seksualności tłumaczyć emocje po drugiej stronie. Perspektywa Freuda była wyznaczona przez jego czasy, kulturę i wzory rodzinne. To znaczy: jego spostrzeżenia, które być może były wówczas trafne, nie muszą być trafne dzisiaj, kiedy wiemy dużo więcej o psychologii rodziny i teorii systemów.

Dzisiaj możemy powiedzieć, że tak zwana ,,fiksacja matek’’ jest wynikiem fizycznej i emocjonalnej nieobecności mężczyzn. To znaczy, że wzajemna niezdrowa zależność matek i dzieci może rozwinąć się tylko tam, gdzie relacja między kobietą i mężczyzną jest niewystarczająca, ponieważ mężczyzny po prostu nie ma obok.

Dlatego jeśli spotkacie matki, którym zarzuca się, że poszukują emocjonalnego spełnienia w relacjach z dziećmi, zachęćcie je po prostu, żeby poważnie potraktowały swoje kobiece potrzeby i wstrząsnęły swoimi partnerami. Najwyższy czas, żeby starą maksymę ,,Żaden człowiek nie jest samotną wyspą’’ zinterpretować z kobiecego punktu widzenia: ,,Żadna kobieta nie jest samotną wyspą’’.

Coraz więcej kobiet zdaje sobie sprawę z tych zależności – i coraz więcej z nich motywują one do rezygnacji z zakładania rodziny. Z pozoru taka reakcja wydaje się bardzo oczywista, a jednak szkoda, bo rozwój osobisty na poziomie egzystencjalnym jest dużo łatwiejszy, gdy żyjemy w silnych relacjach z dziećmi i dorosłymi. Zmiana samego siebie i swojego zachowania to wielkie wyzwanie emocjonalne i łatwiej sobie z nim poradzić, mając wokół siebie ludzi, którym ufamy.

Fragment książki

Jesper Juul, Rodzic jako przywódca stada. Pełne miłości przywództwo w rodzinie, Wydawnictwo MiND 2017

Jesper Juul

Jeden z najsłynniejszych liderów przełomu we współczesnej pedagogice. Zawdzięczamy mu odejście od wychowania autorytarnego i permisywizmu.

Propaguje idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych.

Więcej o Jesperze Juulu oraz jego wszystkie książki: Jesper Juul - informacje o autorze i książki

Parametry książki

Format:

książka papierowa, e-book

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “Rodzic jako przywódca stada”

Twój adres email nie zostanie opublikowany.