» » Moja córka woli bawić się z chłopakami i nie ma koleżanek. Czy rodzice powinni się tym martwić?

Moja córka woli bawić się z chłopakami i nie ma koleżanek. Czy rodzice powinni się tym martwić?

Córka nie ma koleżanek i bawi się tylko z chłopcami

Mamy cudowną, dziewięcioletnią córkę, która chodzi teraz do drugiej klasy. Nasza starsza, dwudziestotrzyletnia córka, nie mieszka już z nami. Młodsza jest wesołym i dość łatwym dzieckiem, chętnie bawi się sama i z innymi. Rzuciło nam się jednak w oczy, że woli bawić się z chłopcami. Zawsze mówi: „Chcę bawić się sama albo z chłopcami”. Zapisała się nawet na treningi piłki nożnej. Jeśli chodzi o koleżanki, to nigdy nie wykazywała własnej inicjatywy, żeby zapraszać je do domu albo w jakiś sposób się z nimi zaprzyjaźnić.

Moja córka woli bawić się z chłopakami i nie ma koleżanek Co robić Porady psychologa
Moja córka woli bawić się z chłopakami i nie ma koleżanek. Co robić? Porady psychologa. Zdjęcie: Pixabay

Zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej, gdyby miała trochę więcej koleżanek. I jak my, jako rodzice, moglibyśmy jej ewentualnie pomóc, żeby wykazała więcej własnej inicjatywy. Myślę, że to nasz obowiązek, żeby wspierać dzieci, jeśli widzimy, że mają z czymś trudność.

Odpowiedź Jespera Juula

Dotyka Pan takiego tematu, przy którym jako rodzice musimy zastanowić się, co jest rzeczywistym problemem dziecka, a co stanowi problem tylko dla nas. Jeśli brak koleżanek jest rzeczywistym problemem dla Pańskiej córki, to należałoby się jeszcze dowiedzieć, czy w ogóle pragnie ona w tym względzie pomocy.

Dziewczynki w wieku Pańskiej córki wybierają najczęściej dość skomplikowane zabawy. Chłopcy są pod tym względem bardziej „prości” i chętnie spędzają czas w ruchu. Niektórym dzieciom może być trudno tak szybko odnaleźć swoje preferencje i znaleźć dla siebie miejsce w grupie.

Pańska córka jest właściwie jedynaczką. Opisałbym ją właściwie jako dziecko, które ma troje rodziców. Możliwe, że w ciągu tych dziewięciu lat swojego życia otrzymywała wiele uwagi i pomocy z Waszej strony, ale „zabrakło” jej innych doświadczeń życiowych, takich jak, na przykład, konflikty. Z tego, co Pan pisze, domyślam się, że rzadko doświadcza rzeczy, które moglibyśmy określić jako problematyczne albo niemile widziane, takie jak smutek, lęk, agresja i temu podobne. To może powodować, że unika aktywności w grupie koleżanek, żeby nie wystawiać się na wymagające sytuacje społeczne.

Na Waszym miejscu poświęciłbym więcej czasu na obserwację córki

  • Co ona rzeczywiście przeżywa?
  • Jak to wygląda z jej perspektywy?
  • Czy trudno jest jej zająć stanowisko w jakiejś sprawie?
  • Czy jest naprawdę smutna, że nie ma koleżanek, czy tylko Wy macie poczucie, że czegoś jej brakuje?
  • Co czuje, kiedy doświadcza życzliwych sugestii z Waszej strony: czy jest wtedy autentycznie wdzięczna, czy tylko dostosowuje się do nich, żeby Was nie rozczarować?

Pańskie życzenie, aby szukać sposobów na wsparcie córki, jest bardzo dobre, jeśli Pańskim celem jest zbudowanie w niej większego zaufania do siebie – czyli mieszanki poczucia własnej wartości i umiejętności społecznych. Coś takiego może potrwać kilka lat. Proszę poobserwować ją w różnych sytuacjach towarzyskich: czy jest otwarta i pogodna, czy raczej niespokojna i niepewna siebie? Proszę zwrócić uwagę bardziej na jej twarz, oczy i język ciała niż na konkretne zachowania. Jeśli sprawia wrażenie, jakby dobrze się czuła wśród ludzi, to nie ma żadnych powodów, aby oferować jej jakąkolwiek inspirację lub wsparcie w tej dziedzinie.

Dziewięciolatka odkrywa swoją tożsamość

Wasza córka jest w takim wieku, w którym dziecko coraz więcej zastanawia się nad sobą i swoimi znajomymi. Jest w trakcie odkrywania własnej tożsamości. Być może należy ona do tych osób, które najpierw konfrontują się ze sobą, zanim staną się aktywne w grupie. Częścią tego procesu może być zwątpienie i frustracja. Niekiedy może czuć się źle sama ze sobą i uważać, że nie jest dość dobra, ponieważ nie jest taka jak inni. W tym wieku to bardzo silna potrzeba, aby być kimś takim jak inni i czuć się częścią grupy.

Proszę podążać z zainteresowaniem za rozwojem córki. Gdyby jej frustracja z powodu bycia innym utrzymywała się przez dłuższy czas, proszę postarać się dzielić z nią te uczucia tak empatycznie, jak tylko Pan potrafi.

Proszę mniej myśleć o „problemie” córki, a bardziej o świadomej siebie osiemnastolatce, jaka z niej kiedyś wyrośnie, która będzie posiadać dość siły wewnętrznej, aby dążyć do własnych celów i radzić sobie z presją grupy. W tej chwili mówimy o dziewięcioletniej dziewczynce, która niekiedy niechętnie stawia czoło wyzwaniom społecznym, ale to wcale nie musi oznaczać braku kompetencji społecznych w przyszłości.

Polecamy nasze książki o wychowaniu dla rodziców i wychowawców

Jesper Juul, Helle Jensen Empatia wzmacnia dzieci książka o wychowaniu
Jesper Juul, Helle Jensen, Empatia wzmacnia dzieci. Książka o wychowaniu.
Wolne dzieci dobra książka dla rodziców o wychowaniu przez zabawę Peter Gray
Peter Gray, Wolne dzieci. Dobra książka dla rodziców o wychowaniu przez zabawę.
Marshall Rosenberg Wychowanie w duchu empatii Jak zrozumieć dziecko książka NVC
Marshall Rosenberg, Wychowanie w duchu empatii. Jak zrozumieć swoje dziecko? Książka NVC.

Kliknij na okładkę książki,

  • przeczytaj opis książki, opinie, fragmenty, cytaty i spis treści,
  • książki są dostępne jako e-booki (również PDF) oraz w wersji papierowej.

Artykuły Jespera Juula o wychowaniu

  1. Spełnianie oczekiwań rodziców. Chcę, żeby mój syn miał podobne zainteresowania do moich
  2. Moja córka krzyczy i wścieka się bez powodu. Jak zapanować nad złością dziecka?
  3. Co robić, gdy dziecko nie ma przyjaciół? Jak pomóc dziecku znaleźć przyjaciela?
  4. Czy zabawa w wojnę uczy dzieci agresji? Czy można zakazać dziecku bawić się w wojnę?
  5. Ciekawe rozmowy dzieci. Jak reagować, gdy dzieci rozmawiają ze sobą zbyt szczerze?
  6. Czy dziecko może decydować o swojej fryzurze? Dziecięcy savoir-vivre i dobre maniery

* Tytuł i śródtytuły pochodzą od Redakcji

© by Wydawnictwo MiND & FamilyLab Polska