Wydawnictwo MiND » Porady Jespera Juula » Trzecia droga w wychowaniu dzieci. Wywiad z Jesperem Juulem

Trzecia droga w wychowaniu dzieci. Wywiad z Jesperem Juulem

Jesper Juul wywiady artykuły porady dla rodziców książki
Wywiad z Jesperem Juulem. Zdjęcie: Copyright © by Wydawnictwo MiND & Familylab Associoation

Dzieci są kompetentne

Z Jesperem Juulem rozmawia Ivana Gradisnik

Ivana Gradisnik: Jedna z głównych Pańskich idei jest taka, że dzieci są kompetentne. Co to właściwie znaczy?

Jesper Juul: To bardzo istotne odkrycie zostało dokonane przez amerykańskiego psychoanalityka Daniela N. Sterna i jego współpracowników w latach osiemdziesiątych XX wieku, którzy badali interakcje małych dzieci z matkami. Bardzo dobrze zgadza się to z moimi własnymi doświadczeniami. W istocie odkrycie to mówi, że reakcje i zachowanie dzieci zawsze coś znaczą i należy je przyjmować jako istotny feedback. A poza tym, że dzieci rodzą się empatyczne i zdolne do brania odpowiedzialności za siebie.

To są te dwie najbardziej istotne kompetencje, których wcześniej nie dostrzegano. Dlatego wychowanie i edukowanie dzieci powinniśmy zacząć traktować jak proces obustronny i wzajemny, w którym także dorośli czegoś się uczą. Dziecko uczy się wielu nowych rzeczy o świecie, o swojej rodzinie i o sobie, a rodzice dowiadują się dużo o swoim dziecku, ale także o sobie samym jako człowieku.

Jeśli dzieci są kompetentne i rodzice są kompetentni, to dlaczego potrzeba aż tyle psychologicznego wsparcia, tyle poradników wychowawczych i tyle poradnictwa rodzinnego?

Jesper Juul: Myślę, że są dwa główne powody. Po pierwsze, nowe idee zawsze tworzą nowe spojrzenie na dzieci i ich rozwój, ale nie wykształciło się jeszcze odpowiednie do tego zachowanie dorosłych. A po drugie, przyspieszony rozwój naszych społeczeństw w ciągu ostatnich dwóch pokoleń sprawił, że młodzi rodzice stają wobec wyzwania odkrycia na nowo nie tylko partnerstwa w związku, ale muszą określić od zera swoje podejście do wychowania dzieci. Poza tym fakt, że dzieci są kompetentne, nie znaczy, że wiedzą albo że potrafią wszystko robić właściwie. Wciąż potrzebują przywództwa dorosłych, tylko że zupełnie innego niż kiedyś ‒ takiego, które będzie szanowało ich osobowość, a nie zmuszało do upodabniania się do swoich rodziców i bezrefleksyjnego dopasowywania się do obecnego społeczeństwa.

Równa godność w relacji z dziećmi

A na czym polega ta trzecia droga w wychowaniu, którą Pan proponuje? Ta droga, która ma być nieautorytarna, ale także niepermisywna.

Jesper Juul: To coś podobnego do sytuacji, która teraz widzimy między kobietami i mężczyznami. Być może kobiety wciąż nie są równe mężczyznom politycznie, społecznie i ekonomicznie, ale mimo to należy im się równe traktowanie jako niezależnych i autonomicznych istot. Używam na to określenia „równa godność”. Zastosowane do relacji z dziećmi oznacza ono, że wprawdzie dzieci też nie są równe dorosłym pod wieloma względami, ale mimo to zasługują na to, żeby ich myśli, marzenia i zachowanie były traktowane tak samo poważnie jak myśli i zachowanie ich rodziców czy nauczycieli.

Są one tak samo wartościowe jak dorośli i powinny być włączane na równych prawach do życia rodzinnego.

Czy chce Pan powiedzieć, że powinniśmy wprowadzać w rodzinach zasady podobne do demokracji?

Jesper Juul: Zasady demokratyczne są bardzo ważne także w rodzinie, ale nie są wystarczające. Wiąże się to z faktem, że wciąż tylko dorośli pozostają odpowiedzialni za to, jak wyglądają ich relacje z dziećmi. Dzieci nie są w stanie wziąć takiej odpowiedzialności na siebie. Tej akurat kompetencji nie posiadają. Weźmy przykład: rodzice mogą ustalać z dziećmi w demokratyczny sposób, gdzie cała rodzina pojedzie na wakacje, ale kiedy już tam pojadą, to tylko od nich zależy, jaka będzie atmosfera, czy uda się uniknąć ciągłych awantur, animozji, zepsutych humorów itd. To wszystko zależy tylko i wyłącznie od rodzicielskiego przywództwa. Albo ujmując to inaczej: dobro każdego członka rodziny jest zbyt ważną rzeczą, żeby o nim decydować za pomocą demokratycznego głosowania. Potrzebna jest jeszcze wzajemna empatia i ktoś, kto będzie przykładał równą wartość do każdego indywidualnego życia, i na tej podstawie podejmował decyzje. Ta władza należy do dorosłych.

We wszystkich naszych relacjach z dziećmi pojawia się władza. Pytanie jest tylko, jak tą władzą zarządzamy: czy pomagamy im w ich osobistym rozwoju, czy też krzywdzimy je i podcinamy ich chęć do życia? Każdy z nas musi ciągle poszukiwać własnych sposobów na to, jak wychować własne dzieci na istoty silne i zdrowe psychicznie.

Język osobisty w komunikacji z dzieckiem

Twierdzi Pan, że ważnym elementem takiego wychowania jest język osobisty. Czy może Pan podać jakiś przykład?

Jesper Juul: Wczoraj mój wnuczek, który ma teraz prawie dwa lata, wziął kawałek jedzenia z talerza, spróbował je przegryźć, a kiedy mu się to nie udało, położył je obok talerza na stole. Jeśli komuś to przeszkadza, a mnie przeszkadza, to łatwo jest nauczyć dziecko przestrzegania elementarnych reguł przy jedzeniu. Wystarczy nawiązać z nim kontakt, to znaczy przykuć na chwilę jego uwagę, nawiązać kontakt wzrokowy, a potem przyjaznym głosem powiedzieć: „Nie podoba mi się, że kładziesz jedzenie na stole. Chcę, żebyś kładł je na talerzu”. To jest właśnie język osobisty, ponieważ mówi on dziecku coś na temat jego dziadka. Ten język nie służy do krytykowania, oskarżania ani wytykania błędów. W ten sposób mówię mu jedynie, kim jestem, co lubię i czego chcę ‒ i zresztą przez większość czasu to otrzymuję. „Przez większość czasu” nie oznacza „zawsze”, ale jest to maksimum tego, na co można mieć nadzieję w odniesieniu do każdego człowieka, małego czy dużego.

Wiele słyszy się teraz o tym, jak okropne są współczesne dzieci i młodzież. Że są dużo gorsi niż my w ich wieku. Co Pan o tym sądzi?

Jesper Juul: Sądzę, że przez wszystkie te lata, kiedy sami dojrzewaliśmy, udało nam się uwierzyć, że nasz sposób bycia jest jedynie właściwy. A kiedy kolejne pokolenie zachowuje się inaczej, to czujemy, że ktoś kwestionuje to, co dla nas ważne i normalne. Zamiast jednak zastanowić się nad sobą, zaczynamy ich krytykować. Owszem, mam pewne obawy, kiedy patrzę na współczesne dzieci, ale przede wszystkim cieszy mnie, że coraz więcej z nich może dorastać bez strachu i rozwijać się w sposób wolny, żeby stać się tym, kim są.

  • Wywiad przeprowadziła Ivana Gradišnik (Familylab Słowenia), przekład z języka angielskiego Dariusz Syska
  • Copyright © by Wydawnictwo MiND & Familylab Associoation
  • Tytuł i śródtytuły pochodzą od Redakcji

Książki Jespera Juula o wychowaniu

Jesper Juul Twoje kompetentne dziecko książka dla rodziców o wychowaniu dzieci
Jesper Juul, Twoje kompetentne dziecko. Książka dla rodziców o wychowaniu dzieci.
Jesper Juul O granicach Kompetentne relacje z dzieckiem najnowsza książka
Jesper Juul O granicach Kompetentne relacje z dzieckiem najnowsza książka
Jesper Juul Twoja kompetentna rodzina drogi wychowania Książka poradnik dla rodziców
Jesper Juul, Twoja kompetentna rodzina. Nowe drogi wychowania. Książka, poradnik dla rodziców.

Artykuły Jespera Juula o wychowaniu

  1. Czy można być ze swoim dzieckiem na Facebooku? Kontrola rodzicielska w sieci
  2. Karmienie piersią i zasypianie dziecka z matką. Czy trzeba oduczyć dziecko zasypiania przy karmieniu?
  3. Artykuł Jespera Juula o wpływie urządzeń elektronicznych na relacje w rodzinie
  4. Co robić, gdy dziecko woli jednego rodzica? Czy zgadzać się na wszystko, o co poprosi?
  5. Jak zorganizować wakacje w rodzinie patchworkowej? Córka mojego męża jest zazdrosna
  6. Dzieci powinny znać prawdę na temat śmierci. Jak powiedzieć dziecku o śmierci?
  7. Jak przygotować 5-letnie dziecko na rodzeństwo? Jak powiedzieć o drugim dziecku?
© by Wydawnictwo MiND & FamilyLab Polska